kalendarz
Maj 2012
| P |
W |
Ś |
C |
P |
S |
N |
| | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | EC |
Newsletter
Tagi
|
Slim Wild Boar, wokalista punkowej formacji The Decline i zespołu Slim Wild Boar & His Forsaken Shadow, rusza w samotną trasę koncertową, pozostawiając osierocone kapele w rodzinnej Bretanii. Towarzyszyć mu będzie jedynie jego gitara akustyczna i charakterystyczny szorstki głos. Z muzyki Slime Wild Boar sączą się krople murder ballads, alkoholowych country-songs i mrocznego punkowego folka. Wszystko to łączy się gdzieś na pograniczu twórczości Johnny Casha, Hanka III czy The Pogues.
Ten punkowy artysta gościł w wielu klubach, dzieląc scenę z takim osobistościami jak Reverend Beat Man, Delaney Davidson, Left Lane Cruisers, Elliot Murphy, Texas Tea, Dad Horse Experience czy The Spoils. W naszym kraju Slime Wild Boar zagości po raz pierwszy, na jedynym koncercie we Wrocławiu, który odbędzie się już 29 marca w klubie Falanster. Zapraszamy na wyjątkowy wieczór z akustycznym folk punkiem!
Więcej:
„Wielki Piątek” w Falansterze! Nie przegap! Zagrają :
DR.FLEISCHMAN – emo noise jazz core z Pieńska
BACK THEN – Wściekły hardcore/punk po Lini Cursed/Born Against z Austrii
Start: 20:00
Wjazd:15zł
Informacje od artysty:
DER SLAPSTICK jest moim indywidualnym projektem. Muzykę pod tym szyldem zacząłem realizować od niedawna, mniej więcej od listopada 2009 roku we Wrocławiu, gdzie mieszkam i pracuję. Nie jest to mój pierwszy projekt, jednak DER SLAPSTICK uważam za najbardziej dojrzały przejaw mojej muzycznej twórczości.
Wcześniej, na przełomie mają i czerwca 2009 roku, współpracowałem krótkotrwale z amatorską trupą teatralną, komponując muzykę i grając ją na żywo ( fortepian + komputer ) do spektaklu.
Doświadczenie to okazało się dla mnie bardzo ważne, przede wszystkim dlatego, że było pierwszym publicznym występem i prawdziwą okazja do sprecyzowania swojego wyobrażenia o kształcie własnej muzyki.
Utwory spod nazwy DER SLAPSTICK są tak stylistycznie różnorodne jak muzyka, której słucham, i którą się inspiruję – zaczynając wymienianie od np. cold wave, poprzez IDM, industrial, metal, ambient, na muzyce filmowej czy klasycznej kończąc. To co je wszystkie łączy, to nie tylko sposób w jaki powstały – wszystkie są bowiem utworami elektronicznymi – ale również, jak uważam, charakterystyczny, groteskowy klimat, przywodzący skojarzenia z filmami grozy lub niemieckimi filmami ekspresjonistycznymi, a także niekiedy pojawiający się w nich czarny humor. Teksty pojawiają się bardzo rzadko. Tytuły utworów sugerują jedynie, że muzyka ta ma czasem charakter narracyjny, filmowy.
Nie jest to przypadkowe odniesienie, ponieważ ogólnie sztuki wizualne są dla mnie równie ważne i inspirujące jak i sfera dźwięków. Te dwa obszary są według mnie nierozerwalnie ze sobą połączone, wspólnie się uzupełniają i wza-jemnie na siebie oddziaływują.
Występowałem m.in. na tegorocznym festiwalu Podwodny Wrocław w Browa-rze Mieszczańskim oraz brałem udział w finale konkursu Młody Wrocławski Sound w Centrum Sztuki Impart.
Muzyka, jaką umieściłem na załączonej płycie, pochodzi z dwóch zbiorów:
1. Dynamo Child’s Lullaby
2. The Funeral On The Moon
bilety na wejściu – 5zło
soundcloud
myspace
event na fejsie
Warszawskie Black Tapes wraca do Falanstera. Kto był w zeszłym roku, wie czego się spodziewać, Ci, którzy się nie załapali, mogą naprawić swój błąd.
Tym razem, oprócz Black Tapes, zagra też Extra Lungs (ex-A Birthday Party Band)
Koncert zacznie się punktualnie o 20, a skończy najpóźniej o 22 (cisza nocna, nie ma dyskusji).
Tak jak ostatnio, bilety na koncert (w cenie 15 zł) można kupić w przedsprzedaż. Ilość wejściówek jest ograniczona do 70.
Aby kupić bilet należy wysłać maila na adres koncertwfalansterze@gmail.com, podać w nim ilość biletów, które chcecie kupić oraz nazwiska osób, dla których są przeznaczone. W odpowiedzi prześlemy wam namiary na konto, na które należy dokonać wpłaty. Bilety odbieracie w dniu koncertu, bezpośrednio na bramce, podając nazwisko i okazując dokument tożsamości.
Trupwzsypie to Dawid Adrjanczyk – gdański pianista, gitarzysta, improwizator. Współtwórca takich grup, jak Kolonia Postęp, Tundra, Hator Hator. Od 2006 roku działa w jednoosobowym projekcie Trupwzsypie, który narodził się z fascynacji przestrzenią gdańskich blokowisk. Tworzy muzykę elektroakustyczną i improwizowaną. W swoich działaniach wykorzystuje loopy, sample, taśmy oraz nagrania terenowe. W 2010 roku wydał debiutancki materiał zatytułowany „Intymne życie pantofelka”, który spotkał się z bardzo przychylną opinią krytyki. Na rok 2012 muzyk planuje wydanie kolejnego wydawnictwa. Roboczy tytuł to „Pola, miedze, gwiazdy”. Materiał na płytę już powstał, a wypływa on z realistyczno-magicznej wizji blokowisk jako przestrzeni odizolowanych, zamkniętych i pełnych nieokiełznanej natury – takie „tajemnicze ogrody” jak z prozy Frances Hodgson Burnett, będące miejscem Bachelardowskiego „marzenia ku” czemuś dzikiemu i nieznanemu pośród bloków i chodników z betonowych płyt.
(więcej…)
Phia to czarujący projekt artystyczny, za który całkowicie odpowiada jedna osoba – Sophia Exiner,
multiinstrumentalistka i songwriterka. Przy użyciu jedynie afrykańskiej kalimby oraz loop stacji potrafi wyczarować na scenie fascynujące muzyczne krajobrazy dla swoich uroczych opowieści. Jako doskonale wykształcona artystka, Phia perfekcyjnie przeplata ze sobą humor, emocje, beat-boxing i pstrykanie palcami, by otrzymać niezwykły kalejdoskop dźwięków.
Jej muzyka i koncerty zwykle wymykają się gatunkom muzycznym, a publiczność wychodzi oczarowana. Po szaleńczych sześciu miesiącach, w czasie których Phia wydała znakomicie przyjętą pierwszą epkę „Garden of sound”, przeprowadziła się do Berlina, zagrała trasę koncertową na Islandii oraz koncerty w kilku innych krajach europejskich. Niedawno zakończyła trasę koncertową
po Niemczech, gdzie prezentowała swoją twórczość nowej i spragnionej publiczności. Rok 2012 zapowiada się na jeszcze lepszy dla młodej artystki – na horyzoncie nowe wydawnictwo oraz napięty plan koncertów w całej Europie.
MEZ MEDALLION – pod tą nazwą skrywa się Joshua Teicher, urodzony w Melbourne, a obecnie zamieszkały w Berlinie, intrygujący i niezwykły muzyk oraz producent obecnie pracujący nad ostatnimi poprawkami oraz udoskonaleniem brzmienia swojej debiutanckiej EP’ki, której wydanie zaplanowane jest na kwiecień tego roku. Razem z zapowiadanym wydawnictwem powstaje także mieniące się od konfetti, serpentyn i ognistych tenisowych piłek video do singla „Move Towards The Light”.
[fejs]
(więcej…)
SANGOPLASMO RECORDS I RADIO*SITKA PREZENTUJĄ:
UMBERTO (Not Not Fun / USA) to alter ego Matta Hilla, jednoosobowy zespół komponujący rytmicznie pełzające dźwięki, w sposób oczywisty nawiązujące do klasyki horrorów z lat’80.
Istny mistrz estetyki soundtracku zaprasza słuchacza w transową, niepozbawioną humoru podróż wgłąb ciężkiej, duszącej mgły i oparów, w podróż na stare cmentarzysko, do nawiedzonych domostw i na miejsca okrutnych zbrodni. Ewokując jednocześnie tradycję progresywnego rocka spod znaku włoskiego projektu Goblin, nawiązując do dystopijnych, syntezatorowych brzmień Johna Carpentera i Alana Howartha jest też pewnego rodzaju gotyckim spojrzeniem na ITALO DISCO, NEW-WAVE i SYNTH POP. Pulsujący rytm i powtarzające się syntezatorowe melodie wciągają do hipnotycznego tańca.
http://umberto.bandcamp.com/
(więcej…)
7oi to moniker artysty o nazwisku Jóhann Friðgeir Jóhannsson. 7oi jest muzykiem z małego miasteczka Ísafjörður w Islandii. Tworzy on muzykę odkąd był nastolatkiem, a pod pseudonimem 7oi od 1999r. W tych czasach, jego twórczość powstawała w całości na komputerze. Inspirował się artystami takimi jak Aphex Twin, Autechre i wieloma innymi. W 2003 jednak zaczął miksować prawdziwe instrumenty, a później nawet dodawać partie śpiewane, jeśli uważał to za konieczne.
Od początku kariery, 7oi nagrał 7 albumów oraz wiele ścieżek dźwiękowych; część z nich jest dostępna on-line na oficjalnej stronie artysty. Jóhannsson tworzył także muzykę dla teatrów i krótkich filmów fabularnych. Obecnie pracuje nad albumem, który ma być wydany jeszcze w tym roku.
Określenie gatunku muzycznego 7oi jest dość trudne. Jego muzyka łączy wszystkie style, waha się od elektronicznej IDM do bardzo melodramatycznego shoegaze ; od ambitne soundscapes do szalonych tecnhobeats; od muzyki klasycznej po plain odd, a nawet miks wszystkich gatunków jednocześnie. 7oia uważa, że gatunki są zbyt wiążące, zbyt restrykcyjne. To muzyka jest tym, co się liczy. Muzyka nie musi być ograniczona gatunkami.
posłuchaj!
fejs!
Stowarzyszenie Nomada i Falanster zapraszają na niezwykłe muzyczne wydarzenie- koncert ukraińskiej grupy Ludy Dobri.
Ludy Dobri to w tłumaczeniu – Dobrzy Ludzie. Członkowie zespołu uważają za dzień swoich urodzin 14 października 2005. To właśnie w tym dniu na festiwalu Kowali odbył się ich pierwszy publiczny występ. Zespół stara się na nowo odkrywać muzykę ludową zachowując ją od zapomnienia. Członkowie zespołu zbierają materiały z całej Ukrainy, podróżując na własny koszt, przekonując osoby, które napotkają do dzielenia się swoją wiedzą i rejestrując wszystkie utwory, które usłyszeli. Muzykę ludową przekształcają za pomocą młodzieńczej energii w instynktowną współczesną ukraińskość. Swoje inspiracje czerpią zarówno z folku, muzyki klasycznej, bałkańskiej ale i z punka.
[fcbk]
(więcej…)
Muzycznej karuzeli w Falansterze ciąg dalszy- tym razem nagle, szybko i z partyzanta, w najbliższą sobotę zapraszamy na improwizowaną akcje koncertową.
W rolach głównych Kuba Suchar i Kazuhisa Uchihashi.
Punkt obowiązkowy sobotniego wieczora.
28.01.2012, godzina 20.00, wstęp: 10 zło
______________________________________________________________________________________
Jakub Suchar (perkusja, elektronika)- jeden z najciekawszych i najmocniej eksperymentujących polskich perkusistów. Członek znanego ze swych motorycznych i tanecznych polirytmii Robotabiboka, duetu Mikrokolektyw czy projektów Metamuzyka i Slug Duo.
Kazuhisa Uchihashi (gitara, efekty, daxofon) to jeden z najważniejszych gitarzystów improwizatorów międzynarodowej sceny muzycznej. Przedstawiciel niezwykle płodnej i inspirującej japońskiej awangardy, współtwórca legendarnej formacji Ground Zero, w ostatnich latach często występował i nagrywał w towarzystwie muzyków kultowego japońskiego duetu Ruins.
W ubiegłym roku mogliśmy podziwiać go podczas wspólnych występów z Gerardem Lebikiem i Kubą Sucharem (Slug Duo), oraz Maciem Morettim i Piotrem Zabrodzkim (LXMP).
|