NEWSLETTER
|
Austriacki dokument Emanuela Danescha, który można było obejrzeć 21 kwietnia w kinie NOT-Warszawa w ramach festiwalu Globale, nie zachwycił. Esej o europejskich gettach nie przedstawił w wyczerpujący sposób problemów współczesnej globalizacji. Głównym założeniem dokumentu było ukazanie globalnego “układu bezpieczeństwa”. Od skali mikro: zamknięte osiedla, ochrona szczytów G8 przed społecznym ruchem oporu; po skalę makro: międzynarodowa polityka imigracyjna (m.in. Frontex *). Układ „globalnego apartheidu” wpływa ostatecznie na jakość życia mieszkańców, relacji międzyludzkich, segregację rasową, śmiertelność, izolację czy też wykluczenie. (więcej…)
W ramach Międzynarodowego Festiwalu Filmowego “Globale” we Wrocławiu, zorganizowano trzeci pokaz filmowy. Tym razem zaprezentowany został dokument Philippe Diaza pt „Wykończyć biedę”.
Jak zwykle przy tego rodzaju wydarzeniach, na seans przybyła dość wąską grupa odbiorców (~30 osób), lecz ci, którzy z jakiegoś powodu nie dotarli na miejsce, mają czego żałować. Film Diaza ukazał to, czego większość jego kolegów po fachu nie odważyłaby się nawet zająknąć: bezlitosna krytykę kapitalizmu, która pod naporem faktów, liczb oraz wypowiedzi, przygniotła każdego.
Film można było podzielić na trzy epizody:
1. HISTORIA KOLONIALIZMU
- Historia „rozwoju” kapitalizmu, poprzez podboje kolonialne. Eksterminacja ludności oraz zawłaszczenie bogactw naturalnych Azji, Afryki, Ameryki Południowej w imię wyższości moralnej oraz kulturowej białych. W ten sposób pozbawiono lokalne społeczności szans na rozwój, wpływ na własną politykę gospodarczą, wprowadzając podbite państwa w stan ekonomicznego, duchowego oraz fizycznego zniewolenia.
- Pogłębiająca się przepaść między krajami biednymi, a bogatymi (m.in. Wielka Brytania narzuca cło i podatki na import tekstyliów z Indii, Holandia niszczy przemysł tekstylny w Indonezji i rozwija go u siebie).
- Zmiany kulturowe w krajach podbitych. Tradycje rodzinne (kolektywne), zastępowane są przez indywidualizację stosunków społecznych. (więcej…)
Amnesty International w ramach kampanii „Oczyść Deltę Nigru!” zorganizowało we wrocławskiej kawiarni „Falanster” pokaz filmu „Poison Fire” („Trujący ogień”). Pół godzinny dokument, przedstawia konsekwencje inwestycji korporacji naftowej Shell w Delcie Nigru.
Dowiadujemy się, że przemysł naftowy eksploatując bogate w ropę tereny, spowodował katastrofę humanitarną. Brak czystej wody pitnej, zanieczyszczenie żywności, powietrza, wody, gleb uprawnych, wpłynęło ostatecznie na jakość życia społeczności lokalnych.
Od początku lat 60. zyski z wydobycia ropy naftowej w tym regionie sięgnęły ok. 600 miliardów dolarów. Pomimo tego, większość mieszkańców Delty Nigru żyje w ubóstwie (m.in. poprzez utratę źródeł utrzymania, brak wsparcia rządu). Skorumpowani politycy, neoliberalna „elastyczność norm” środowiskowych oraz socjalnych, powoduje, że Shell jak i inne korporacje, mogą czuć się bezkarne. Wszelkie nakazy sądowe, przeciągane są w nieskończoność, a protesty społeczności lokalnych, w zakłamany sposób ignorowane oraz krwawo tłumione. (więcej…)
Zapach gotującej się piersi z kury jest specyficzny. Słodkawy, lekko mdlący. Mięso wybarwia się na jasnobeżowy kolor. Kruszeje. I z tej perspektywy, znad garnka, wcale nie jest sprawą prostą i oczywistą zobaczyć w nim grzebiącego w ziemi ptaka. Cały proces produkcyjny jest skrzętnie ukryty w sterylnej paczuszce – zafoliowanej tacce z wycinkiem zwierzęcego ciała. Nawet resztki krwi zostały wchłonięte w specjalną wkładkę. Chce się wierzyć, że to właśnie nieświadomość, a nie tumiwisizm, pozwalają mówić sobie przed takim posiłkiem radosne „smacznego”. Można wspomnieć wielki skandal i wrzącą, często wulgarną, krytykę, z jaką spotkał się spektakl „Wypadki: zabić, by zjeść”. Choć autor, Rodrigo Garcia, w zasadzie po prostu przeniósł na scenę restauracyjne kulisy przyrządzania homara, pozwoliwszy widzom słuchać bicia serca stworzenia, dzięki przymocowanemu mikrofonowi. Agresywne komentarze ludzi o znęcaniu się nad homarem zakończyły się w prokuraturze – umorzeniem postępowania. Nie złamano ustawy o ochronie zwierząt. Oczywiście artysta został zwyzywany pewnie w niejednym domu, w rozmowie nad niedzielnym kotletem. (więcej…)
Jest w tym filmie fragment, który przeraził mnie szczególnie.
Obrazek poczekalni w której siedzą matki z dziećmi, i kamera wędrująca po dziecięcych twarzach, nie wiem czy to efekt swoistej manipulacji montażystek czy też moje wewnętrzne przebudzenie, strach przed dziećmi, przed ich pasożytniczą naturą, przed ich przede wszystkim emocjonalnym pasożytnictwem. Dziecko jako więzienie – czasem poprzez miłość (najczęściej?), czasem poprzez nakaz społeczny, mentalny. (więcej…)
16 października odbyło się w Falansterze kolejne z serii spotkań organizowanych w ramach Klubu Dyskusyjnego Le Monde Diplomatique promujące książkę Beverly Silver “Globalny proletariat”. Do udziału w dyskusji zaproszony został Przemysław Wielgosz, redaktor naczelny Le Monde Diplomatique – edycja polska, Marcin Starnawski z pisma Recykling Idei oraz Jarosław Urbański reprezentujący Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza (więcej…)
W czwartek 8 października odbyło się w Falansterze spotkanie wokół książki “Z Tango jest nas troje”. Książeczka traktuje o homoseksualnej męskiej parze, która, jako że z samej natury nie potrafi sobie zapewnić jaja do wysiadywania zaczyna wysiadywać kamień, koniec jednak jest taki, że ktoś litościwy kamień podmienia w jajo i wykluwa się Tango, ukochana, córeczka, pingwiniątko. Słodka amerykańska bajka o miłości. Rzecz która zginęłaby w tłumie dziecięcych bajek niezauważenie gdyby nie ta nieszczęsna homoseksualność i kontrowersyjny przypadek rodzinny – właściwie gdyby nie kontrowersyjny potencjał społeczeństw, dość szczególnie społeczeństwa polskiego. (więcej…)
|